Bracia Gabrieliści
ul. Noskowskiego 13, 42-200 Częstochowa
tel: (34) 367-16-24

08. Kazanie podczas inauguracji obchodów jubileuszowych 2015-05-06

 

KAZANIE

(cz.1)

podczas Mszy św.

inaugurującej JUBILEUSZ

 

300. ROCZNICY ŚMIERCI


św. Ludwika Marie Grignion de Montfort

28 kwietnia 2015

Częstochowa


 

"Idąc na cały świat, nauczajcie wszystkie narody...” (por. Mt 28,19).

Posłanie Chrystusa, nakaz misyjny Chrystusa. Kiedy patrzę tutaj na to wspaniałe zgromadzenie, tak reprezentatywne dla powszechności Kościoła, bo i widzę Kościół misyjny gdzieś z Afryki, no i siostry, które nie zupełnie identyfikuję z której części globu są, i tak różnorako reprezentujące poszczególne stany osoby, no to właśnie ten nakaz misyjny Chrystusa: Idąc nauczajcie wszystkie narody, tu się też realizuje.

Święty patron dnia dzisiejszego, nasz patron św. Ludwik Grignion de Montfort podjął ten nakaz Chrystusa w sposób tak płomienny, z takim żarem z takim zaangażowaniem, że budował i buduje kolejne pokolenia ewangelizatorów, kolejne pokolenia uczniów Chrystusa.

Dla mnie zdumieniem po prostu jest, że ktoś żyjący zaledwie niespełna 44 lata, jak św. Ludwik Maria od 1673 do 1716 mógł tak wiele dokonać?

No właśnie, dokonał tak wiele. Stał się prominentnym reprezentantem, (żeby może podjąć te zasługi, które są rzadko podkreślane) szkoły duchowości szkoły francuskiej, pośród tak licznych wybitnych przedstawicieli tej szkoły duchowości, mistyki, drogi świętości, która się nazywa szkołą francuską XVII i XVIII w., jak kard. de Bérulle, jak św. Franciszek Salezy, jak Jean-Jacques Olivier i wielu innych, on wniósł no bardzo dużo. I spośród tych tu wymienionych, on jest najbardziej znany.

Podziwiać należy, że w tym krótkim czasie dokonał tak wiele, w zakresie twórczości pisarskiej w obszarze duchowości, no i jak że w wymiarze misji prowadzonych, w sposób tak owocny, w sposób tak przystępny, no i z taką doskonałą metodą. Wiedząc, że słowo szybko jest zapominane, że słowo szybko przebrzmiewa, dawał praktyczne sposoby utrwalenia, owocowania tegoż słowa. Jak widzieliśmy kalwarie, przyrzeczenia – powtarzane, odnawiane, modlitwę różańcową ale odmawianą wedle jego formuły, która jest przesycona tak różnorakimi aktami modlitewnymi, że ten różaniec staje się rzeczywiście kontemplacją, nie tak jak go czasem odmawiamy. Z takim wielkim zapałem, poświęceniem, że jak widzieliśmy to przed chwilą na sali widowiskowej, z wyczerpania, z całkowitego spalenia się na rzecz Chrystusa, zmarł z utrudzenia i z całkowitego rzeczywiście ofiarowania swojego życia przez Maryję Jezusowi Chrystusowi.

Jego charyzmat, tak przedziwnie się rozprzestrzenił i rozprzestrzenia głównie poprzez posługę osób życia konsekrowanego tego zgromadzenia męskiego i żeńskiego, które on założył, a potem wiele innych osób podejmowało ten charyzmat.


Szczęśliwa przyjaźń! świętym jest na ziemi,
Kto umiał przyjaźń zabrać ze święt
ymi.

Adam Mickiewicz

Właśnie te słowa chciałbym dedykować tu nam wszystkim.

Dziś powinniśmy przez tę modlitwę, przez cześć oddawaną św. Ludwikowi Marie Grignion de Montfort zawrzeć z nim bardzo serdeczna przyjaźń, zresztą widać było po śpiewach i widać, ze ta uroczystość gromadzi bardzo szczególne osoby, że ta przyjaźń się zakorzenia.

Wszystkich więc dziś św. Ludwik zaprasza do wybrania przyjaźni z nim. Większego zaprzyjaźnienia się z nim, większego zgłębienia jego charyzmatu, przejęcia się tym charyzmatem. Taką przyjaźń z nim z Ludwikiem wybierało wielu wielkich ludzi Kościoła, świętych. Wspomnimy tu tylko naszych polskich: św. Maksymiliana, sługę Bożego Prymasa Tysiąclecia, Kard. Stefana Wyszyńskiego, a nade wszystko tę przyjaźń ze św. Ludwikiem wybrał w swoim czasie charyzmatyczny Święty Papież Jan Paweł II. (…)


A św. Ludwik uparcie powtarzał, że Jezus żąda od nas właśnie doskonałości, żąda od nas świętości i mówi: a świętym nie można się stać, nie sposób być bez dziecięcej najgłębszej więzi z Najświętszą Maryją, Matką Zbawiciela. I to zdanie, kiedy przeglądałem różnego rodzaju relacje o św. Ludwiku Grignion właśnie jest powtarzane, że to było przesłaniem, że nie sposób być świętym, zabiegać o świętość, stawać się świętym bez bardzo głębokiej więzi i naśladownictwa NMP. Powtarzał to w swoich dziełach, że słowa Maryi „Oto ja służebnica Pańska”. winny w nas rodzić pragnienie oddania się nas, nie tylko na służbę, ale w niewolę Jezusowi w Maryi i przez Maryję i na wzór Maryi. Te słowa tak znamienne, które są programem całego życia chrześcijańskiego, oto ja służebnica, sługa Pańska, sługa wielkich niezgłębionych, zbawczych planów Bożych, powinny w nas, mniej godnych niż Maryja, mniej wybranych a więcej grzesznych, budzić pragnienie stania się niewolnikiem miłości Jezusa na wzór Maryi i przez Maryję.